Imię: Viseryon
Ksywka: Viseryon nie przepada za zdrobnieniami, czy ksywkami. Jednak,
jak ktoś aż tak bardzo nie
chce zwracać się do niego pełnym imieniem, to
może mówić Viser jako zdrobnienie imienia Viseryon. Wśród jego wrogów,
słyszano trochę inne imię, a raczej pseudonim, bo jego prawdziwego
imienia nikt z nich nie znał. Mówiona na niego „Snake of Death”, ale
może kiedy indziej opowie skąd się wziął ten pseudonim.
Klan: Ognia
Wiek: 4 lata
Płeć: Basior
Stanowisko: Wojownik
Głos: Daughtry - September
Rodzina: Wypisanie członków rodziny Viseryon’a jest troszeczkę trudne,
ponieważ urodził się w dość dziwnej rodzinie, była trochę wbrew naturze.
Jego ojciec miał na imię Thrones, ta cała dziwność jego rodziny, była
wyłącznie przez jego ojca, który był jednocześnie jego dziadkiem.
Prawdziwa matka Viseryon’a miała na imię Bail i tak w zasadzie to była
też jego siostrą. Nie miał ani jednego brata, ale za to miał wiele
sióstr, które były jednocześnie jego ciotkami, lecz nie na długo. Szybko
opuścił tą dziwną rodzinę i „znalazł” sobie nową, lepszą. A dokładniej
jego zastępczą rodziną była Lilith (jest pokazana na jednym z innych
zdjęć Viseryon’a). Była dla niego jak siostra. Bardziej normalna, niż
tamte wcześniejsze, mimo tego iż była tylko małym mopsem. Także przez
niedługi czas czuł więź z matką Lilith, czyli Hope. Ona była dla niego
matką, która ni gdyby nie porzuciła go w lesie, no właśnie…była.
Partner: Viseryon nie interesuje się miłością. Uważa ją za niepotrzebną w
jego życiu. Jest zabójcą, więc gdyby miał partnerką, to by mu tylko
przeszkadzało. Gdyby jego wrogowie dowiedzieliby się, że jest na tym
świecie jakieś stworzenie, które Viser kocha, to by je od razu zabili.
Dlatego też nie warto ryzykować… Jednak Viseryon gustuje w krótkich i
przelotnych romansach, bez żadnych zobowiązań.
Młode: Jak wyżej….
Charakter: Viseryon jest trochę specyficznym wilkiem. Ciężko jest mu
ukryć się w tłumie. Może i z powodu swojego wyglądu, a może z powodu
postawy wobec innych. Często ignoruje prośby innych i nie zwraca uwagi
na ich cierpienie. Jest socjopatycznym egoistą, który zrobi coś dla
innych dopiero, gdy podadzą mu godną cenę. Nigdy nie zrobi coś z własnej
przyjemności. Bierze się do roboty dopiero, gdy dostrzeże w tym
korzyści dla samego siebie. Jednak czasami jego pomoc nie wychodzi na
dobre. Viser nie kontroluje niektórych emocji, takich jak nienawiść.
Można powiedzieć, że wręcz płonie z nienawiści i tylko ona go zapala do
walki. Tak w zasadzie to jest chyba jedyne uczucie, które nie tłumi w
sobie. Nie widać po nim strachu, bólu, rozpaczy, radości, zauroczenia i
wielu innych emocji. Nienawiść to jedyne, czego nie ukrywa. Nie da się z
niego wyciągnąć żadnych informacji, ani sekretów. Gdy uzna, że inni nie
muszą czegoś wiedzieć, to po prostu milczy, a jeśli będą wciąż drążyć
do tego, to się ich po prostu pozbędzie. Nie lubi owijać wszystkiego w
bawełnę. Jest milczący, ale to nie znaczy, że nigdy się nie będzie
sprzeciw stawiał. Jednak mimo iż często się buntuje i żyje łamiąc
zasady, to w pewnym sensie jest konformistą (Jakby ktoś nie wiedział co
to znaczy, to wytłumaczę, że konformista to ktoś kto żyje ustalonym
wcześniej życiem). Jego życie to wieczny teatr. Często wyprzedza innych w
postępowaniu, bo ma dziwną zdolność przewidywania, kto co kiedy zrobi.
Nauczył się tego podczas polowania na zdrajców, złodziei, morderców…
musiał wtedy często wczuć się w ich osobowość, aby szybko dowiedzieć się
co zrobią, albo gdzie się ukryją. Między innymi stał się taki oschły i
samolubny, przez swoje przeżycia z dzieciństwa. Nic dziwnego, w końcu
jako mały szczeniak przeszedł przez piekło. Na jego oczach odebrano mu
wszystko. Mówi innym, że już tego nie pamięta, że czas zabliźnia rany i
wyrzuca je z pamięci, ale w tym przypadku nie jest to takie łatwe. Viser
nie umie tak po prostu porzucić przeszłości i iść dalej, mimo tego i
tak zawsze mówi, że już nie odwraca się w przeszłość, że to było dawno i
zapomniał. Ma co do tego wiele wymówek… nie warto ich wszystkich
wymieniać. Jednak warto wspomnieć, że przed samym snem Viseryon
wypowiada imiona wszystkich swoich żywych wrogów, lub stworzeń, które go
skrzywdziły. Wszystko to bardzo głęboko weszło mu w pamięć, tak, że
nigdy już tego nie zapomni. Chyba na razie są wymieniona same wady, więc
teraz czas na zalety, których nie jest jakoś szczególnie dużo. Jedną z
tych nielicznych zalet jest chyba to, że jest bardzo pewny siebie.
Zawsze wie, że dostanie to, czego chce. Nigdy nie zdarzyło mu się
odmówić wyzwania do walki i także jeszcze nie udało mu się przegrać.
Można powiedzieć, że powala przeciwników swoją psychiką. Ale nie powala
tylko wrogów, czasami gdy go coś napadnie, do lubi sobie poflirtować z
jakąś damą. Nie angażuje się bardzo w związki i raczej zadaje się z
waderami tylko dla własnej przyjemności. Woli związki „tylko na jedną
noc”. Dłuższe romanse go nudzą i irytują. Jest bardzo zmienny jeśli
chodzi o „wpadanie nocą do łóżka” jakiejś wadery. Potrafi być czasami
brutalny i zimny, a czasami jest gorący i namiętny. Nie jest ani
romantykiem, ani dżentelmenem. Z wszystkiego chce czerpać własne
korzyści. Nie pozwala waderom na zbyt wiele, bo jest już w tym
doświadczony i umie wszystko kontrolować. Często jest dobrym doradcom,
mimo tego iż nie jest zbyt rozmowny. Jest całkiem nie złym przyjacielem.
Można mu powiedzieć praktycznie wszystko, ale trzeba się liczyć z tym,
że Viseryon’a można przekupić. Można go nawet za dobrą cenę namówić,
żeby był lekarzem, ale jednak nadawałby się tylko do odcinania członków i
głowy. W tym jest najlepszy i na razie to się nie zmieni. Ma też taką
jedną, niezwykle rzadką i przydatną dla przywódców cechę. Mianowicie
bardzo dokładnie wypełnia rozkazy od wilków na wyższych stanowiskach,
ale jest mały haczyk… Viser może mieć tylko jednego pana, którego będzie
się słuchał, niczym niewolnik. On to nazywa wiernością, którą
dotrzymuje tylko swojemu władcy. Inaczej jest w wierności jednemu
partnerowi, której nie umie zatrzymać. Zawsze gdy tylko planuje się
ustatkować, dostrzega inną waderę, która potrzebuje opiekuna i biegnie
za nią, zostawiając wcześniejszą waderę. To raczej nie zalicza się to
zalet, ale warto było wspomnieć. Jego zaufanie jest ciężko zdobyć, jest
bardzo ostrożny na początku znajomości. Małe potknięcie lub niepotrzebny
komentarz może skończyć się dla kogoś bardzo źle. Można zdobyć, to
wyżej wymienione ciężkie zaufanie, dwoma sposobami. Pierwszy nie jest
taki łatwy, bo Viseryon nie pakuje się często w tarapaty, ale jest
zawsze wdzięczny za ratunek, jeśli się zdarzy taka sytuacja. Drugi
sposób jest przeznaczony raczej tylko dla wader, bo Viser nie gustuje w
basiorach. W końcu nie jest ani „homo”, ani „bi”. No więc ta metoda nie
przyda się samcom, prędzej doprowadzi do ich zagłady. Między innymi
dlatego, że Viser jest rasistą i woli żeby wszyscy, którzy nie są tacy
jak on, wyzdychali. No więc wrócę do zyskania jego zaufania sposobem
numer dwa, który jest „wyłącznie dla wader”… Z tym chyba nie będzie
problemów, jeżeli mądre i atrakcyjna damy umieją się podlizywać innym.
Ale to też zależy w jakim jest nastroju Viser, a zazwyczaj jest w złym i
ostrym nastroju. Chyba jego oczy okazują najwięcej uczuć. Często są
przepełnione smutkiem i tęsknotą, za wcześniejszym życiem.
Historia: Opowie…. Troszkę cierpliwości….
Kontakt: Good day
Inne zdjęcia: Klik |
Klik |
Klik
- (tutaj jest z Lilith) |
Klik