Uwaga!

Alternatywny tekst

czwartek, 21 maja 2015

Od Michelle CD opowiadania Viseryon’a

- Mogę Cię oprowadzić - rzuciłam od niechcenia i spojrzałam na wilczastego. Ten wzruszył ramionami.
- Dobra - mruknął i zaczął iść. Dogoniłam go i zaczęłam prowadzić, po jeszcze dzikich terenach watahy. Rozejrzałam się wokół, w razie niebezpieczeństwa. Na szczęście nikogo zagrażającego naszej watasze nie było.

* Po dobrych piętnastu minutach *

Pokazałam mu mniejszość terenów. Cóż, w takim krótkim czasie nie pokaże mu wszystkiego, a jeszcze przedrzeć się przez te gąszcze...
- Zastanowiłeś się już? - zapytałam z lekką niecierpliwością.

Viseryon? Sorry, że krótkie i tak długo odpisywałam :<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez Jill